Portal miłośników polskich szlaków wodnych

Fascynująca zmiana planów, czyli pomysł na przewodnik po Rzece Wiśle. „Rzeka Wisła. Przewodnik dla wodniaków. Encyklopedia Rzeki Wisły.”

1 luty, 2017 - 13:24 -- admin

„Zimą 2015/2016, gdy kończyłem planować ekspedycję syberyjską śladami Ossendowskiego, zadzwonił do mnie Tomek Major i zaproponował napisanie przewodnika dla wodniaków o Wiśle. Kilka tygodni później, w barku nad Mekongiem przekonał mnie przy wybornej porcji sajgonek do przełożenia niezwykłej wyprawy. Już w kwietniu 2016 roku zrzuciłem moją łódkę w okolicach Oświęcimia i popłynąłem powolutku, nie spiesząc się, ku Bałtykowi. Lato i jesień spędziłem na ponownym studiowaniu materiałów i literatury zgromadzonych przez ostatnie kilkadziesiąt lat mojej pracy naukowej. W grudniu 2016 roku przekazałem do składu niniejszą książkę o Wiśle. 

Wyładowując kilka skrzyń zebranych przez siebie materiałów, Tomek Major nakreślił mi wyraźne i trudne do pogodzenia cele: przewodnik ma być praktycznym poradnikiem dla wodniaka podróżującego po Wiśle. Jednocześnie ma on być wielką Encyklopedią Królowej Polskich Rzek. Wodniak przemierzający Wisłę ma na nią patrzeć nie tylko moimi oczami, ale także oczami wielkich podróżników, którzy Wisłę przemierzali kilkaset lat temu. 

(…) 

Tomasz Major wraz ze swoim synem Brunem przepłynęli Wisłę wielokrotnie w latach 2008-2016 i na swoim blogu DrogiWodne. pl opisali rzekę oraz współczesne perypetie wodniaka, który płynie śladami średniowiecznych flisaków. Tomek udostępnił mi także swoje nigdzie niepublikowane zapiski z rejsów oraz pozwolił wykorzystać jako „bazę” sporządzony przez siebie kilka lat temu kilometraż Wisły. 

Mam nadzieję, że przewodnik ten przez długi czas służyć będzie wielu pokoleniom współczesnych wodniaków, którzy przemierzają i odkrywają Wisłę kajakami, łodziami, statkami, żaglówkami, tratwami i innymi wehikułami wymyślonymi w XXI wieku. 

"Dla szczurów lądowych, którzy nie odważą się popłynąć Wisłą, niech Encyklopedia Królowej Polskich Rzek będzie zbiorem niezwykłych opowieści o najpiękniejszej, najbardziej tajemniczej i zaskakującej ostatniej wielkiej dzikiej rzece Europy. Mam nadzieję, że po lekturze tej książki, każdy jej czytelnik postanowi przeżyć wiślaną przygodę." kmdr Jan Maria Wilczopolski Fragmenty Wstępu   

Rzeki na Borneo i w Papui, Amazonka, rzeka Gambia, Mekong, … Rzeka Wisła

Jak dusza koczownika i nomada ciągnie do natury. Polskie Drogi Wodne w opisie Tomasza Majora. 

Po wielu latach podróży do najdzikszych miejsc na ziemi, po wielu eskapadach egzotycznymi rzekami na Borneo, w Afryce, na Półwyspie Indochińskim, w Ameryce Południowej, zostałem ojcem. Dalekie, długie i częste wyprawy byłyby nieuczciwym występkiem wobec małego chłopca, który codziennie chce czerpać, uczyć się i naśladować swojego tatę. Dusza koczownika i nomada ciągnie jednak do natury.

Gdzie w Polsce zaznać spokoju? - Na Orlej Perci korek. Na Mazurach wszędzie dyskoteki, motorówki, a w marinach żeglarskich królują pijani żeglarze, którzy niedawno kupili patenty po przyspieszonym kursie żeglowania. Kilka lat temu po sezonie zrzuciłem mój ponton na jezioro Mamry w okolicach Węgorzewa i ruszyłem na południe.

Po kilku dniach dotarłem jeziorami, Pisą i Narwią w okolice Warszawy. Cóż to za rozkoszny rejs: samotny nocleg na bezludnej wyspie, obcowanie z bobrami, spektakularna wędrówka bydła przez bród na Narwi. I to wszystko okraszone bujną, soczystą zielenią. O świcie tajemnicze mgły spowijające czyściutką rzekę. Kompletny brak turystów i zepsutej cywilizacji z restauracjami, natarczywą reklamą i hałasem. Spokój.

Zorganizowałem dla przyjaciół wieczór fotografii. Rzuciłem na stół kilkanaście zdjęć z różnych egzotycznych rzek świata. Były foty z górnej i środkowej części Mekongu oraz jej delty, z Kinabatangan na Borneo, znad Nilu górnego i środkowego, z Amazonki i jej dorzecza, z potężnej afrykańskiej rzeki Gambia. Były też zdjęcia zrobione nad Narwią. Wszystkie robione z pewnej odległości, pokazywały scenerię, zwierzęta z oddali, ale bez szczegółów. Nikt nie odnalazł naszych polskich krajobrazów rzecznych. - Bo nie są inne od tych z tropików! Bo są równie dzikie i piękne! Bo zieleń jest nie mniej soczysta od tej w Papui, czy na Borneo. I najważniejsze: w polskich rzekach nie ma śmieci, nie ma plastikowych butelek, których pełno w rzekach egzotycznych. Zamiast kapibary bóbr wygląda ciekawie na rzekę. Zamiast kobry padalec lub zaskroniec czasem przetnie nasz szlak. Moskity u nas większe i bardziej natarczywe, choć nie roznoszą malarii i dengue.

Przewodnik „Drogi Wodne w Polsce” opisuje najważniejsze drogi wodne w Polsce. Każdy z opisanych odcinków autor przepłynął osobiście przynajmniej jeden raz żaglówką, kajakiem, łodzią lub pontonem zaopatrzonym w niewielki silnik zaburtowy. Na wiele opisanych tras autor wraca regularnie.

Dlaczego nie kajakiem? – Polska obfituje we wspaniałe rzeki, które warto pokonać kajakiem – wspomnę tylko o tych najbardziej znanych: Krutyni, Czarnej Hańczy, Brdzie. Są to rzeki stosunkowo krótkie, wąskie. Przedostanie się na drugi brzeg Węgorapy to dwa ruchy wiosłem. Przebrnięcie w poprzek Wisły to w niektórych miejscach półgodzinna walka z prądem, mieliznami i odległością. Niemalże każda z dróg wodnych opisanych w przewodniku obok pięknych i urokliwych odcinków ma także swe monotonne kawałki: warto je przebyć szybko, by móc poświęcić czas na eksplorowanie niezbadanych przez nikogo tajemniczych uroczysk, zakoli, starorzeczy.

Przewodnik zawiera schemat drogi wodnej, opis ogólny i dokładny kilometraż każdego odcinka, omówienie najważniejszych i najciekawszych miejsc na szlaku, a także inne praktyczne i przydatne informacje. Uzupełnieniem przewodnika jest autorska mapa dróg wodnych. Książka jest napisana z myślą o tych wszystkich wodniakach, którzy cenią sobie spokój i uwielbiają zieleń oraz ciszę nieskażone niczym i nikim.

Tomasz Major www.TomaszMajor.com