Portal miłośników polskich szlaków wodnych

Sprawdzian męstwa dla młodego wodniaka

Gdy dopływaliśmy do Kazimierza, przed nami pojawiła się ogromna chmura burzowa, zaczęły walić pioruny, a rzęsisty deszcz ograniczył widoczność do kilku metrów. Natychmiast postanowiliśmy się sztormować: skierowaliśmy naszą łódkę do najbliższego brzegu. Zamiast wbić się w piaszczysty brzeg, uderzyliśmy solidnie o kamienie schowane pod wodą. Po kilku minutach nawałnica przeszła w kierunku północnego wschodu, a my stanęliśmy przed dylematem: pozostać w tym ponurym miejscu razem z wędkarzami, gdzie nieopodal z wioski wypływały ścieki (!) do rzeki i przeczekać kolejną burzę, czy też kontynuować rejs i spróbować uciec przed nawałnicą.

Podjęliśmy decyzję o kontynuowaniu rejsu. Przez dwie godziny z duszą na ramieniu uciekaliśmy przed wielką chmurą burzową, która nas goniła, a jej końcówka skrapiała deszczykiem.

Rejs Wisłą to nauka współpracy i utrzymania porządku na pokładzie. Na pokładzie jemy, śpimy, płyniemy i żyjemy przez kilka dni. Musi być idealnie czysto i musi być zachowany porządek. Wszystko ma swoje miejsce. Każdy zna swoje zadania.

Rejs Wisłą to zmaganie z trudnymi warunkami pogodowymi: ze słońcem, z mocnym wiatrem, z burzami, z deszczem. Rejs Wisłą to niesamowita przygoda, ale też sprawdzian męstwa dla młodego wodniaka. Razem planujemy kolejne postoje, zastanawiamy się, którędy popłynąć, aby nie osiąść na mieliźnie. Rejs Wisłą to sprawdzian męstwa i też sprawdzian cierpliwości; to nauka nabierania dystansu do spraw lądu. W życiu albo się jest wodniakiem, albo się nim nie jest. Wodniak - człowiek morza, człowiek jezior, człowiek rzek i bagien, to osoba, która nie przejmuje się troskami, które zostały na lądzie; to osoba mająca zdrowy dystans wszelkich do spraw lądu.

Tomasz Major

www.TomaszMajor.com

www.DrogiWodne.com